Into the Wed

Jestem ogromnym fanem klasyki Iana Fleminga – tych wszystkich przezabawnych historii z Jamesem Bondem w roli głównej :-) (stad ten jeleń w logotypie)

Na przeciwległym biegunie są dokumenty i filmy przełomowe, opowiadające o historii człowieka i jego drodze. Filmy o ludzkim radościach, życiowych tragediach, o pasji życia i odkrywania tego co nas otacza. Uwielbiam kino, które niesie przekaz a nie jest pożeraczem czasu.

Gdzieś pośrodku w punkcie najbardziej zrównoważonym jest moja rodzina. Jest jak port do którego wracam ze swoich intelektualnych wypraw, wielogodzinnych reportaży, ślubów, plenerów itp. Jestem szalonym ojcem dwójki małych urwisów Leny i Kacpra. Żona non stop przeszkadza mi w ich wychowaniu – ale jakoś sobie z nią radzę…a na poważnie gdyby nie ona moje życie byłoby nudne.


Nie umiem pracować bez muzyki, więc jestem cholernym audiofilem. Słucham fajnej muzy z czarnych jak smoła płyt vinylowych. Zaraził mnie nimi Adam z Fototikki, i jestem mu za to prze-wdzięczny :-) Ile płyt mi już zajumał wie tylko on sam – ufam że kiedyś mi je odda.

Nie lubię banalnych dialogów nic nie wnoszących w moje życie. Uwielbiam ludzi, którzy jak ja nie wiedzą o co chodzi w tym życiu. Zadają sobie dziwne pytania i liczą, że jakaś magiczna siłą wskaże im odpowiedź.

Gdybym miał sporo hajsu, pewnie pisał bym do was z małego drewnianego domku na skraju lasu. Nie lubię miasta i jego pędu – wolę kontemplować ciszę w miejscu odosobnionym od zgiełku miasta.

Gdybym nie poznał żony, pewnie wyruszyłbym w daleką podróż na Alaskę (jak Christopher McCandless – stąd właśnie nazwa into the wed).

Tak na poważnie – wiem co robię – jestem w miejscu totalnie świadomie wybranym. Wiem że to jest moje miejsce. Uwielbiam fotografować, i to jest rzecz niezmienna w mojej egzystencji.


Co lubię w ślubach????? Chaos :-) 

Lubię ten pośpiech, stadko biegających osób próbujących zapanować nad czymś czego sami nie są w stanie do końca zinterpretować. W takich chwilach czuję że jestem prawdziwym reportażystą – obserwującym, nie wymuszającym, nie narzucającym się, konsekwentnie realizującym pojawiający się w głowie pomysł.

Na co możecie liczyć jeśli zdecydujecie się mnie bliżej poznać?

…….ha nie powiem Wam – po prostu się poznajmy.


Gdzie lubię bywać? Uwielbiam wyprawy do Łodzi - nie wiem dlaczego, ale lubię to miasto...